Kościelec

2016-09-24

Kościelec

Następna wyprawa wiodła na Kościelec, szczyt położony w pobliżu Czarnego Stawu Gąsienicowego.

  • Kościelec - 2155 m.n.p.m.

Sobotni dzień wstał o wiele bardziej przyjazny, niż ten sprzed dwóch dni. Temperatura w Zakopanem ok 12 st. a spomiędzy chmur co jakiś czas wyglądało słońce. Na trasę wyruszyłem ok 9-tej, po godzinnym marszu dotarłem do schroniska gdzie jak zwykle posiliłem się i chwile odpocząłem. Dalej droga wiodła niebieskim szlakiem nad Czarny Staw Gąsienicowy dokąd dotarłem po niespełna pół godzinie. Pogoda nadal dopisywała, na tyle że można było schować kurtkę do plecaka i maszerować w samym polarze. Czarny szlak w kierunku Kościelca wiedzie przez przełęcz Karb na którą dotarłem po 40 min spokojnego marszu. Droga jest fajna, w większosci wiedzie po płaskich kamieniach ułozonych zakosami na stoku, miejscami jedynie tworząc dość strome podejścia. Trudniejsza droga zaczyna się od przełęczy na szczyt..tu trzeba się wykazać dosyć dobrą koordynacją ruchową..zwłaszcza kiedy szlak wiedzie np. po spadzistej skale z małą poziomą półeczką na szerokość 10 cm.

Największym wyzwaniem jest tzw "komin" który trzeba pokonać na zasadzie "skałkowej wspinaczki", dodam że o wiele trudniej jest w tym miejscu zejść niż wejść( co zresztą dało się odczuć po kolejce jaka się utworzyła w tym miejscu w drodze powrotnej). Ostatni etap wspinaczki również zawierał parę trudnych elementów do pokonania co jednak w moim odczuciu dawało tylko większą frajdę po dotarciu na szczyt.Zdobycie szczytu od przełęczy zajeło mi ok 1h.

Zejście ze szczytu na Karb to ok 50min., uwzględniając nawet delikatne zatory na szlaku (Powiem szczerze że nie wyobrażam sobie zdobywania tego szczytu kiedy na drodze byłaby większa ilość ludzi np letnią porą, podejrzewam, że całą radośc wspinaczki zabiłby czas oczekiwania w kolejkach na przepuszczanie wchodzących czy schodzących i tkwienie za tymi co niekoniecznie potrafią sprawnie iść tą drogą!!!). Z Karbu skręciłem na niebieski szlak,który łączy sie z czarnym prowadzącym z Przełęczy Świnickiej do Murowańca. Do schroniska dotarłem po godzinie szybkiego marszu, a stamtąd niebieskim szlakiem przez Boczań do Kuźnic.

Zobacz szlak

Trasa nie należy do specjalnie trudnych chociaż trzeba sie wykazać pewnymi umiejętnościami wspinaczkowymi aby wejść na szczyt a na jej pokonanie zarezerwować sobie ok 7h.
/24.09.2016 r/